8.13.2015

~66~ 1 URODZINY + 40 PRZYPADKOWYCH PYTAŃ O MNIE.

Zapomnieć o 1 urodzinach własnego bloga? Tak, to zdecydowanie typowe dla mnie :(

11.08.2014 roku pojawił się tu pierwszy wpis ! Już ROK! Nigdy nie sądziłam, że wytrwam tak długo, ale najwidoczniej tym razem BLOG stał się częścią mojego życia. Dziękuję również Wam za to, że tu jesteście ze mną.


Z racji tego, że tak długo ( a może i krótko ) tu jestem chciałabym Wam przybliżyć moją osobę.
Zapraszam na 40 przypadkowych pytań o mnie :)

1. Rzecz bez której nie możesz wyjść z domu?
Portfel !
2. Ulubiony sklep?
New Yorker, Cropp, Bershka, Rossman.
3. Czy lubisz pływać ?
Uwielbiam <3
4. Boisz się jakiegoś owada ?
Nie przepadam za chrabąszczami.
5. Pijesz kawę?
Tak i to chyba zbyt często.
6. Co robisz o 24:00?
Może zabrzmieć śmiesznie, ale zazwyczaj śpię :P albo oglądam filmy.
7. Ulubiona książka ?
Jednej nie mam ale m.in "Gwiazd naszych wina" i "Anna Karenina".
8. Ile masz wzrostu ?
176 cm.
9. Ulubiony film ?
"Pamiętnik", "Harry Potter", "LOL"
10. Jesteś leniem ?
Niestety tak :/
11. Czy mówisz w innych językach ?
Niemiecki i podstawy angielskiego.
12. Uprawiasz sport?
Nie regularnie, ale lubię czasami pilates i jogę- a z przyziemnych rzeczy to rower <3
13. Ulubione perfumy?
Lubię większość MEXX ( szczególnie Fresh) i ostatnio BURBERRY
14. Ile zajmuje Ci wyszykowanie się rano ?
Wszystko razem 15- 20 min.
15. Ulubiony kolor ? 
fioletowy, niebieski, czarny, bordowy  - w miarę pastelowe 
16. Masz rodzeństwo ?
Tak, starszą siostrę :)
17.  Ulubiony przedmiot w szkole ?
Plastyka (której już niestety nie ma), język polski, język angielski.
18. Kolor ścian w pokoju?
Brązowo- białe.
19. Ulubione aplikacje?
Tumblr, Instagram, We Heart It, Shazam, Messenger, Snapchat (klasyki ;p)
20. Ulubiona część garderoby ?
Ogólnie to lubię wszystkie rodzaje ubrań, najbardziej jednak sukienki, duże swetry i martensy 
21. Jakiej muzyki słuchasz?
Najróżniejszej- od klasyki przez rock do pop-u. Co mi się spodoba :)
22. Kiedy masz urodziny ?
6. czerwca - bliźnięta
23. Ulubione jedzenie?
Pierogi, placki ziemniaczane, naleśniki ( wszystko takie zdrowe ) :P
24. Czy masz zwierzątka?
Niestety już nie- bo miałam pieska i świnkę morską :/
25. Ulubione miejsce?
Zazwyczaj wszędzie czuję się dobrze- ważne tylko aby byli ze mną właściwi ludzie :)
26. Ulubiona piosenka w tym momencie?

27.  Ulubione święto ?
Boże Narodzenie - takie ciepłe, pełne miłości.
28. Czy kiedykolwiek byłaś za granicą ? Ile razy ?
Jestem co najmniej 2 razy w roku- w Niemczech. Dokładnej liczby nie powiem, ale duuużo. ( aha no i Czechy 2 razy ).
29. Rozpuszczone czy spięte włosy?
Do szkoły zazwyczaj rozpuszczone, a w domu kitka- przy "bad hair day" również :)
30. Co najczęściej oglądasz na YT ?
Vlogerów, teledyski, zwiastuny filmów, DIY i poradniki- a nawet czasami game-play'e.
31. Lubisz jak robi Ci się zdjęcia? 
Wolę stać za obiektywem i robić innym zdjęcia, ale jak są jakieś okazje i ładnie wyglądam to czemu nie :)
32. Zbierasz coś?
Znowu zabrzmi dziwnie, ale zbieram... kamyczki, takie piękne i wyjątkowe.
33. Masz jakieś hobby?
Czytanie, rysowanie, blogowanie, rower, kwiaty/ogród, pieczenie ciast.
34. Ulubiony owoc?
Mango, banan, truskawka.
35. Ulubione warzywo?
Pomidor, ogórek, szpinak.
36. Umiesz śpiewać ?
Niestety nie :((
37. Malujesz się ?
Zazwyczaj tak.
38. Wymarzony zawód z dzieciństwa?
Strażak, nauczyciel, albo malarka :)
39. Ulubiony program TV ?
Łowcy Duchów :P
40. Jakie imiona Ci się podobają ?
Chłopcy: Konrad, Marcel, Anton, Feliks, Aleks
Dziewczynki: Maja, Alina, Sara 

Mam nadzieję, że Wam się spodobało oraz, że za rok znowu będę mogła napisać taki post :)

PS Ile lat mają już Wasze blogi? Jestem również otwarta na Wasze sugestie, rady, i spostrzeżenia dotyczące mojego bloga. Dziękuję za każdą dobrą radę i wsparcie :)

~Klara






8.12.2015

~65~ GADANIE O #PRACA NA WAKACJE

W końcu ! Po ponad miesiącu rozłąki powracam do świata żywych-blogujących.

Powód mojej długiej nieobecności była praca wakacyjna i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że nie znajdowała się ona w pobliżu mojego domu, a miejsce, w którym byłam nie zawsze miało inernet.

Ale co tu ubolewać. Ważne, że się wróciło zdrowym i z bagażem doświadczeń.
I jedno co Wam mogę z całego serca polecić to chociaż prze miesiąc -naszych i tak długich wakacji - wypróbować czegoś nowego i podjąć się pracy.

Chociaż na początku nie było tak łatwo coś znaleźć, po pewnym czasie udało mi się ( również przez parę znajomości ) znaleźć miejsce w firmie, która akurat potrzebowała pomocy. Wakacje to urlopy i często kilku pracowników potrzebuje zastępstwa.

Nawet jeśli od razu Wam się nie uda znaleźć czegoś wielkiego, warto zacząć od najmniejszej pracy. Bo naprawdę WSZYSTKO się w życiu przydaje. Sama się o tym przekonałam.

Nie poddawajcie się i działajcie, bo każdy własnoręcznie zarobiony grosz bardzo cieszy, a krok w dorosłość poszerza horyzonty.

Tym bardziej, że po pracy również można się dobrze bawić :)






A Wy podjęliście się pracy na wakacje? Jak Wam mijają ostatnie tygodnie wolności ?

Gorąco pozdrawiam
~Klara

7.05.2015

~64~ PO CO KOMU LUDZIE?

Hejka !

Od razu mówię ( w sumie to piszę ), że nie jest to post wynikający z jakiegokolwiek dołka i nienawiści, tylko po prostu przemyślenia i czytajcie też z przymrużeniem oka.

A zatem:

Człowiek ( ludź )- dziwna istota zamieszkująca planetę Ziemię. W 90% składa się z egoizmu, a reszta to woda. W jego naturze leży leniuchowanie, dokuczanie innym, psucie i zabieranie.
Lubi podporządkowywać sobie innych ludzi, ale najchętniej zwierzęta.

Więc po co komu ludzie?

Wystarczy włączyć jakiekolwiek wiadomości- 70% z nich to złe nowości, które spowodowane są przez - LUDZI.
Morderstwa, przestępstwa, ciągłe sprzeczki, wojny, walka o władzę, polowanie na zwierzęta, walka o pieniądze, wiarę.
Człowiek nic nie wnosi do tego świata, a tylko zabiera i niszczy. Gdyby nie my nie byłoby dziury ozonowej, zagrożonych wyginięciem zwierząt, wojen, konfliktów. Świat istniałby dla siebie w idealn procesie, którego by nikt nie zakłócał.

Jaki z tego wniosek?
Moim zdaniem ludzie powinni uważać się za gości na tej Ziemi, a nie za jej  panów. Powinno być eliminowane oszustwo, chciwość i egoizm, a szczególnie ceniona bezinteresowność, tolerancja i wiedza! Bo tylko ludzie bez wiedzy i z przyćmionymi mózgami robią takie okropne rzeczy.

Chyba tyle na ten temat. W sumie to także apel- Ziema nie potrzebuje ludzi, ale ludzie potrzebują Ziemię.
Sami siebie wyniszczymy i sami sobie robimy piekło.

Na rozluźnienie atmosfery- kilka wakacyjnych zdjęć ;)

Pozdrawiam cieplutko i uważajcie na siebie
~Klara

~63~ POKUTA.

Hejka Moi Mili !
Piszę ostatnimi czasy bardzo rzadko, z czego nie jestem dumna. Możecie mi wierzyć lub nie, ale rozkoszuję się każdą chwilą na dworze, bez internetu i wszystkich tych "pożeraczy czasu".
Po za tym zaopatrzyłam się na wakacje w stertę książek, które "muszę" przeczytać. Sama nazywam to pokutą za malutką ilość powieści przeczytanych w ciągu roki szkolnego.
Przedstawię wam je, a Wy- jeśli chcecie - napiszcie mi, które z nich przeczytaliście i jakie są Wasze opinie na ich temat ;)
A co Wy chcecie przeczytać przez wakacje?
~Klara

6.24.2015

~62~ GADANIE O - #WAKACJE

Jeszcze 2 dni do 2-miesięcznej wolności !!!
Ja już w sumie na wakacjach- do szkoły nie muszę chodzić- i tylko czekam na świadectwo- niestety w tym roku bez czerwonego paska :( Ale jakoś moje nastawienie do ocen się drastycznie w liceum zmieniło.
Zauważyłam, że nie tylko ja tak mam, ale teraz po prostu się czuje co się umie i oceny nie do końca oddają to, co mamy w głowie. Oceny to nie wszystko.
Pomimo tego i tak odczuwa się smutek przez brak paska, ale on w sumie nic nie wnosi do życia.

Cieszę się, że mogę znowu się wysypiać, że nie jestem pod tym ciągłym stresem i presją. Znowu mogę się oddać temu co naprawdę lubię robić, bo mam czas.
Podczas roku szkolnego miałam taką jakby blokadę- czytałam przerażająco mało książek, prawie nic nie rysowałam, ciągle odczuwałam zmęczenie. Teraz wszystko powoli wraca do normy.

Te wakacje dla mnie będą pracowite- zapowiada się miesiąc pracy. Ale jestem z tego zadowolona, bo pieniądze zawsze się przydadzą. Po za tym resztę spędzę z przyjaciółką i może trochę pojeżdżę.
Oby pogoda się troszkę polepszyła i będzie super <3

A Wy już macie jakieś plany na wakacje? Co po zakończeniu roku będziecie robić najczęściej? Czego nie mogliście robić podczas szkoły?


Pozdrawiam gorąco
~Klara

6.23.2015

~61~ BIWAKOWE PRZYGODY.

Ostatni tydzień szkoły oznaczał dla mnie- biwak klasowy !!

Długa droga była, aby w końcu się zdecydować co tak właściwie chcemy robić i w końcu padło na biwak nad jeziorem w ośrodku kolonijnym.
Wczoraj już od godziny 6.25 byliśmy w podróży do naszego miejsca aktywnego wypoczynku. Pogoda jednak nie dopisywała- od czasu do czasu padał deszcz i było zimno.
Już na miejscu przywitały nas dwa piękne berneńskie psy pasterskie.
Chwilę czekaliśmy i bez dłuższych ceremonii zostaliśmy zabrani na 1 atrakcję:
KAJAKI
~deszcz przestał padać,  po kilku ćwiczeniach na sucho mogliśmy wsiąść do 2-osobowych kajaków. Przepłynęliśmy chyba z 10 km po 3 jeziorach, ręce bolały, ale było pięknie wśród lilii wodnych i łabędzi. Gdy wróciliśmy czekał na nas obiad. A potem:

PAINTBALL
~który miał być dzisiaj, ale został przełożony. Było mega zabawnie no i oczywiście nie obeszło się bez siniaków :P, ale naprawdę warto!! tutaj również się namęczyliśmy, biegając, pocąc i dobrze się bawiąc. Gdy wróciliśmy czekała na nas kolacja. A potem:

ZUMBA
~która również miała być dzisiaj. Nikt już za bardzo nie miał sił, wszyscy leżeli plackiem po kąpieli i co najmniej 1 tabletce przeciwbólowej. No ale jak muzyk zaczęła grać to połowa naszej grupy jeszcze jakoś znalazła resztki sił i tańczyliśmy do latynoskich rytmów

I nastał
WIECZÓR,
 który zawsze jest miłą okazją do pogaduszek i jedzenia niezdrowych rzeczy. My siedzieliśmy sobie na tarasie, pod kołdrami, w kółku, przy mocnym deszczu, w miłej atmosferze. To na wycieczkach tak naprawdę się poznajemy i to one nas zbliżają do siebie.

Dzisiaj miał być 2 dzień biwaku, jutro 3. Niestety musieliśmy już dzisiaj z rana opuścić ośrodek z powodu panującej "jelitówki". Na nasze szczęście najlepsze atrakcje były już za nami, a zła pogoda też nie sprzyjała pobytowi.

Biwak mimo tego oceniam na 9/10.

PS Nie było nawet kiedy robić zdjęć :( za to miałam piękny widok z łóżka piętrowego na jezioro!
 A jak tam Wasze wycieczki szkolne ?

6.14.2015

~60~ ROZUMIEMY SIĘ BEZ SŁÓW.

Czasami to jest po prostu niesamowite. Idziesz sobie z najlepszą przyjaciółką i w tym samym momencie pytacie o to samo. W autobusie, w tym samym momencie ziewacie. Spojrzeniem mówicie sobie wszystko.

Ostatnimi czasy weekendy poświęcam mojej przyjaciółce. Te 2 dni bez szkoły musimy jakoś razem spędzać, bo inaczej jest nudno i pusto. Bo przecież w tygodniu widzimy się tylko na kilku przerwach, po południu lekcje i wieczorem już zmęczone chwilkę piszemy. Dlatego kiedy nadchodzą "dni wytchnienia" korzystamy z okazji, aby po prostu spędzić ze sobą czas.

Bywa tak, że nie możemy się nagadać, musimy wszystko dokładnie omówić, ponarzekać, śmiać się i narobić głupot. Jednak czasami chcemy tylko spędzać razem czas, coś upiec, gdzieś pojechać, razem pomilczeć. RAZEM. Jeszcze kiedy indziej trzeba na siebie pokrzyczeć- przywrócić drugą osobę do porządku, powiedzieć swoje zdanie. Co najlepsze- nigdy się nie obrażamy.

Już teraz nie czujemy się tylko przyjaciółkami. Czujemy się siostrami.
Więź silniejsza od wszystkiego. Często wystawiana na próby ale przetrwała.

Milczenie- gadanie.
Śmiech - płacz.
Wystarczy ta jedna- nie milion fałszywych.

 Też tak macie ze swoimi przyjaciółkami/przyjaciółmi ?

~Klara